CYRK BEZ ZWIERZĄT

MIASTO/Warsztaty Autor:

Wiosna i lato – czas słońca, relaksu, czas śpiewu ptaków i rozkwitu natury… oraz: czas złomo-lunaparków i cyrków pełnych zwierząt w ciasnych klatkach. Te widoki znają wszystkie prowincjonalne miasteczka, a te większe? często też. A my chcemy by cyrk kojarzył się z feerią barw, niesamowitych zapachów, dźwięków i połyskliwych tkanin… Niech tańczą w nim akrobaci, rozśmieszają nas klauni a atleci prężą muskuły… Przenieśmy dzieciaki w krainę wyobraźni i zacierania się granic między iluzją a rzeczywistością, niech wyciągają to co najlepsze z tej synestezji zmysłów i kalejdoskopu obrazów. Zmieniając świat na lepsze zmieniajmy znany nam cyrk w CYRK BEZ ZWIERZĄT. Zapraszamy do Ambasady Dzieciaków 10 kwietnia, godz. 11.00-13.00 do Ambasady Krakowian (ul. Stolarska 6/9)!

WEŹ UDZIAŁ

11 Comments

  1. Ale cyrk bez zwierząt to już nie to samo widowisko. Owszem akrobaci są fascynujący, atleci również, klauni akurat nie zawsze bawią 😉 ale to zwierzęta głównie przyciągają dzieci do cyrku, czasem to jedyna okazja, by mogły je zobaczyć w całej okazałości.

    • Według mnie, dzieci do cyrku przyciągane są głównie przez rodziców bądź opiekunów… Pamiętam, że w cyrku byłem raz. Klauna się bałem. Zwierzęta były. Nic więcej nie pamiętam. Pytanie, czy zobaczenie w takiej „okazałości” zniewolonych i tresowanych istot jest większą wartością czy traumą?

    • Owszem, nie to samo. Obawiam się jednak wartościowania w tym wypadku. Szczerze mówiąc pomysł warsztatów powstał przez to, że miałam kiedyś przyjemność widzieć cyrkowe przedstawienie w Szwajcarii- tam bardzo rozwinięta jest prawdziwa sztuka cyrkowa, zatem nawet cyrk szwajcarski to co innego niż cyrk polski (nikogo nie obrażając, mówię tu o najczęstszych skojarzeniach). Zwierzęta w cyrku są krzywdzone, nie godzę się na budowanie atrakcji na tej krzywdzie, akurat dzieci są bardzo czułe na szczerość, gdyby wiedziały co kryje się za pięknym przedstawieniem z udziałem dzikich zwierząt na pewno nie patrzyłyby na nie z taką radością. By zobaczyć lwa w całej okazałości trzeba niestety wybrać się do Afryki i szukać go w naturalnym środowisku.
      27 marca 2015 Komitet Psychologii PAN orzekł: „Spektakle cyrkowe z udziałem zwierząt są pozbawione walorów edukacyjnych, a także
      potencjalnie szkodliwe dla procesu wychowania młodych ludzi.” T.ą ścieżką chciałabym podążać;).

  2. Uważam, że w cyrku mogą zostać, psy, konie i kucyki, wielbłądy. Moim zdaniem trzeba poszukać kompromisu. Obawiam sie również o los zwierząt gdy cyrki z nich zrezygnują. co sie z nimi stanie? Lwy i Tygrysy zostaną uśpione?

    • No właśnie… Dążenie do kompromisu jest już coraz bardziej zapomnianą sztuką. Nie warto brać tu przykładu z góry. Niemniej nie sądzę, żeby te warsztaty, które bądź co bądź skierowane są do dzieci, były pomyślane jako pole do owego kompromisu wypracowywania. Choć… Dzieci nieodmiennie mnie zaskakują. Natomiast zadawać pytania, szczególnie te celne, jest ważne. Cieszę się, że je zadajesz.

      • Warsztaty w swojej strukturze są właśnie pomyślane jako stawianie pytań i wspólne szukanie na nie odpowiedzi, dzieci zatem pewnie nas zaskoczą;). Dlatego też mile widziani są reprezentujący różne poglądy, nie chcemy robić sobie wzajemnych laurek, ale pochylić się nad problemem. Uważam, że warto poruszać z najmłodszymi ważne tematy.

    • Dobrze, że zwracasz uwagę również na ten trudny temat. Dla tych zwierząt powstają sanktuaria, tam rzeczywiście można je oglądać, nie jest to idealne rozwiązanie, ale swego rodzaju „przejściowe”, bo to prawda, że wytresowane zwierzęta z cyrku nie trafią spowrotem do swego naturalnego środowiska. Rozwiązaniem pośrednim jest także większa dbałość o zwierzęta, np cyrk Knie w Szwajcarii buduje dla swoich podopiecznych wielki ogród.

  3. Cyrk bez zwierząt zupełnie utraci swój urok. Trzeba dbać o te zwierzęta, szkolić je pozytywnymi metodami ale nie zakazywać. przecież często jest tak, że zwierzaki na pokazach wykonuje te same ruchy co w naturze. co miałoby się teraz z nimi stać? przecież one od urodzenia nie żyją w naturze.

    • Zgadzam się, zwierzęta urodzone w cyrku są pytaniem i problemem- dla nich powstają specjalne sanktuaria/parki gdzie mogą dożyć starości. Tresura, jakkolwiek nie przypominałaby naturalnych ruchów jest jednak tresurą, wymuszeniem, przymuszeniem… Moim zdaniem rolą naszą, jako społeczeństwa, jest obecnie „przyzwoite” zakończenie przygody z cyrkami ze zwierzętami, stąd pomysł na warsztaty dla dzieci wyjaśniające im ten problem:).

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

two + fourteen =

Najnowsze od MIASTO

KOLOROWE KREDKI

Tygodnik Nienachalny w imieniu organizatorów zaprasza do Nowej Prowincji na ul. Brackiej

KOMU TALERZ

Pierwsza edycja Krakowskiej Zupy za nami! Redakcja Tygodnika uważa, że był to

WYTWÓRCY W AMBIE

Zainteresowani tematami poruszanymi przez Cohabitat? My też! Dlatego nawiązaliśmy współpracę, której efektem

DO ANIOŁKA

Krakowski Aniołek to niezły harpagan Nie straszny mu Halny a nawet huragan
do góry

Powered by themekiller.com anime4online.com animextoon.com apk4phone.com tengag.com moviekillers.com